Akcyza nie jest metodą

Drukuj

Przeczytałem gdzieś ostatnio (jakiś internetowy serwis informacyjny, z tych lepszych), że 13% wszystkich papierosów w Polsce pochodzi z przemytu. I ten poziom idzie co roku w górę. Co to oznacza?

To znaczy, że cena akcyzy na papierosy jest za wysoka. Na tyle wysoka, że przemyt zaczyna się coraz bardziej opłacać.

Łatwo więc można zrozumieć zależność między częstym podnoszeniem podatku (nie tylko w przypadku papierosów, ale np. też alkoholu czy paliwa) a przemytem lub szukaniem innych rozwiązań, aby ominąć płacenie. Zresztą to nie jest odkrywcze. Jednak cała Unia Europejska wierzy, że zwiększanie podatków na tego typu towary zadziała. Wydaje mi się, że istnieje coś takiego jak przyswajalna maksymalna wartość podatków od konkretnego typu produktów, oczywiście inna dla każdego człowieka. I jeśli dalej tak będzie się podnosić podatki typu akcyzy, to przemyt się nie zmniejszy, a zwiększy. W przypadku alkoholu, ludzie zaczną też pędzić w domach, a w przypadku paliwa będą ryzykować jazdę na etanolu czy innych rzeczach.

Nie rozumiem, czemu ktokolwiek wierzy, że samymi kosztami, ludzi się oduczy pewnych rzeczy. Jedyną rzeczą, która ma wpływ na ludzi jest ich świadomość. Ludzie muszą zacząć się zmieniać, koszty zachęcają do szukania innych rozwiązań.  Społeczeństwo jest jakie jest i żmudna praca oraz czas mogą jako jedyne zmienić pewne rzeczy.

Co więcej, podnoszenie podatków od pewnego momentu zaczyna przynosić odwrotny skutek, bo ludzie mniej kupują legalnie, więc mniej pieniędzy wpływa do kasy państwa, po prostu państwo traci.

PS. Zapytacie czemu karty są na zdjęciu. Jest tak, ponieważ one też są obłożone akcyzą.

PS. 2 linki do artykułów, znalazłem go już dzień po opublikowaniu tekstu, więc wrzucam go do postscriptum.
www.money.pl/afera;alkoholowa;w;czechach;rodzi;pytania;o;bezpieczenstwo;polakow
http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/649358,85_ceny_papierosow_beda_stanowic_podatki.html 

Czytaj również